- Nazwa:
Spitsbergen Północny – w poszukiwaniu misiów polarnych i dryfującego lodu
- Data:
- Numer rejsu:OTL04-26
- Czas trwania:7 nocy
- Statek:
- Początek rejsu:Longyearbyen
- Koniec rejsu:Longyearbyen
- Więcej informacji:
4100€
4100€
Startujemy z Longyearbyen, centrum administracyjnego Spitsbergenu, największej wyspy archipelagu Svalbard. Warto zwiedzić okolicę, ponieważ jest to dawne miasto górnicze (ośrodek wydobycia węgla kamiennego) którego kościół parafialny i muzeum Svalbard stanowią największe atrakcje. Mimo, że krajobraz sprawia wrażenie surowego, można tu znaleźć ok 100 gatunków roślin. Wczesnym wieczorem statek wypływa z Isfjorden, gdzie może uda się zobaczyć pierwszego wieloryba karłowatego…
Płynąc do Raudfjorden, na północnym wybrzeżu Spitsbergenu, rozciąga się rozległy fiord zalany lodowcami, odwiedzany nawet przez foki obrączkowane i foki brodate. Klify i linia brzegowa tego fiordu są również oazą dla kolonii ptaków morskich, bogatej roślinności i także sa miejscem występowania niedźwiedzi polarnych.
Zobaczymy niezliczone fiordy i spływające do nich lodowce. Jeden z najsłynniejszych to Liefdefjorden. Jeśli będzie dobra pogoda, uda nam się do niego podpłynąć. Nazwa oznacza „fiord miłości” ze względu na urzekające piękno i fantastyczny widok na lodowiec Monako. Podpływając zodiakami do lodowców będziemy świadkami widowiskowych obrywów lodu. Wody w obrębie lodowca są ulubionym miejscem żerowania tysięcy mew, a u podstawa lodowca jest popularnym miejscem łowów niedźwiedzi polarnych. Jeśli warunki lodowe uniemożliwiają żeglugę w ten rejon, wybierzemy alternatywną trasę wzdłuż zachodniego wybrzeża Spitsbergenu.
Tego dnia przemierzamy Cieśninę Hinlopen która jest domem dla fokowąsów brodatych, nerpy obrączkowanej i niedźwiedzi polarnych. U wejścia do cieśniny mamy szanse na spotkanie z płetwalami błękitnymi! Omijając kry lodowe w obrębie Liefdefjorden, dopływamy zodiakami Alkefjellet – Nurzykowego Klifu. Bezpośrednio z wody na setki metrów w górę wyrastają szeregi pionowych skał przypominające swym kształtem baszty średniowiecznych zamków lub wieże gotyckich katedr. Klif swą nazwę zawdzięcza ogromnej kolonii nurzyków polarnych. Eksponowane ściany skalne z niezliczoną ilością grzęd chronionych przez swą niedostępność przed penetracją przez lisy polarne to idealne miejsce gniazdowania. We wschodniej części cieśniny możemy podjąć próbę wyjścia na wyspę Nordaustlandet – tzw. Ziemię Północno-wschodnią. Wyspę zamieszkują renifery, gęsi krótkodziobe i morsy arktyczne. Jeśli warunki lodowe uniemożliwią wpłynięcie do cieśniny, zostanie wybrana trasa alternatywna.
Jest to najbardziej na północ wysuniętym punktem naszego rejsu, jest grupa Siedmiu wysp, znajdujących się na północ od Ziemi Północno-wschodniej. W tym miejscu osiągniemy 80 stopień szerokości geograficznej północnej, a tym samym znajdziemy się tylko 870km od geograficznego bieguna północnego! Ponadto, jest to obszar zamieszkiwany przez niedźwiedzie polarne, zatem zanim statek ruszy w dalszą drogę – możemy zatrzymać się na kilka godzin wśród dryfującego lodu.
Podczas rejsu wypatruj niedźwiedzi polarnych i wielorybów grenlandzkich! Około 40 mil morskich na zachód od Spitsbergenu, płyniemy na skraj szelfu kontynentalnego. Tutaj, w porze letniej płetwale żerują w strefach upwellingu (zimna, bogata w składniki odżywcze woda wypływa spod powierzchni morza), które biegną wzdłuż brzegów Spitsbergenu. U ujścia Kongsfjorden mamy sporą szansę na spotkanie z płetwalami karłowatymi.
Morsy arktyczne Morsy czasami wychodzą na powierzchnię w Forlandsundet, czyli naszym kolejnym przystanku na trasie rejsu. Alternatywnie możemy popłynąć do fiordu St. Johns lub na południe do ujścia Isfjorden, lądując w Alkhornet. Podziwiamy morskie ptaki gniazdujące na klifach,arktyczne lisy szukające jaj i młodych piskląt, oraz renifery które pasą się pośród dzikiej, arktycznej roślinności. Do Longyearbyen przybywamy późno w nocy.
Każda podróż, bez względu na to jak wielka – musi dobiec końca. Z pokładu statku schodzimy w Longyearbyen. Wysiadasz na pokładzie w Longyearbyen, zabierając ze sobą wspomnienia, które towarzyszą Ci wszędzie tam, gdzie zacznie się Twoja następna przygoda.
Odporny na warunki panujące na obu biegunach naszej planety, lodołamacz Ortelius jest idealnym statkiem polarnych ekspedycji docierających na Antarktydę i Arktykę.
Z naszego doświadczenia wynika, że niewielki procent osób odczuwa chorobę morską, i większość z nich czuje się już dobrze po dobie spędzonej na morzu. Jeśli uważasz, że jesteś szczególnie podatny na chorobę...
Z naszego doświadczenia wynika, że niewielki procent osób odczuwa chorobę morską, i większość z nich czuje się już dobrze po dobie spędzonej na morzu. Jeśli uważasz, że jesteś szczególnie podatny na chorobę morską, dobrze jest porozmawiać z miejscowym lekarzem. Zabierz wówczas ze sobą odpowiednią ilość medykamentów na chorobę lokomocyjną lub plastry, i dbaj o swoje dobre samopoczucie. W razie potrzeby – nasz lekarz pomoże w ramach potrzeby.
Aby dołączyć do wyprawy na Arktykę lub Antarktydę, musisz mieć ogólny – dobry stan zdrowia oraz kondycję pozwalającą na chodzenie kilka godzin dziennie. Wyprawa przede wszystkim odbywa się na pokładzie statku i...
Aby dołączyć do wyprawy na Arktykę lub Antarktydę, musisz mieć ogólny – dobry stan zdrowia oraz kondycję pozwalającą na chodzenie kilka godzin dziennie. Wyprawa przede wszystkim odbywa się na pokładzie statku i nie wymaga wysiłku fizycznego. Jeśli nie chcesz uczestniczyć w tego typu aktywnościach – możesz pozostać na pokładzie statku.